Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

Awatar użytkownika
Ahriman'sabaoth
Lord Honorowy
Posty: 1286
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:54

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#11

Post autor: Ahriman'sabaoth » 23 paź 2015, 13:59

Czyli ma to odczytywać, że nie, czy, że nie powinno go być? ;)
Jestem, który jestem.

Awatar użytkownika
Gorthuar
Lord
Posty: 544
Rejestracja: 03 paź 2015, 19:18

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#12

Post autor: Gorthuar » 23 paź 2015, 14:33

Ahriman'sabaoth pisze:Tak przy okazji, pytanie głównie do Lorda Gorthuara, bo ten ci cały ten gwiezdnowojenny szmelc przegląda/czyta/etc. - w świecie SW była/jest segregacja rasowa ludzi? (o włochatych kosmitów nie pytam, bo sam wiem, że to ścierwo drugiej kategorii było ;) )
Zdarzały się takie przypadki. Cała sceneria Haruun Kal, rodzinnej planety Windu, przypomina mi RPA z czasów apartheidu. Zjawisko nie jest też ograniczone wyłącznie do ludzi.


Gorthuar Ventress, Lord of Vengeance and Loremaster from the Brotherhood of the Sith
"I shall not be denied!" - Marka Ragnos

Awatar użytkownika
Impus
Posty: 141
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:26

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#13

Post autor: Impus » 24 paź 2015, 03:18

Ciekawe nagranie sprzed lat, Mark Hamil i JJ przy jednym stole, Hamil opowiada o tym jak chciałby zagrać Luke'a w mroczniejszej wersji ;)
https://www.youtube.com/watch?v=W5EU5kM ... u.be&t=656

Przy okazji kilka słów odnośnie walk w SW.
Impus, Duelist and Warmaster from the Brotherhood of the Sith
"Those who ask for mercy are too weak to deserve it." - Darth Bane

Trieeter
Lord Honorowy
Posty: 29
Rejestracja: 03 paź 2015, 19:36

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#14

Post autor: Trieeter » 27 paź 2015, 11:42

Ahriman'sabaoth pisze:Tak przy okazji, pytanie głównie do Lorda Gorthuara, bo ten ci cały ten gwiezdnowojenny szmelc przegląda/czyta/etc. - w świecie SW była/jest segregacja rasowa ludzi? (o włochatych kosmitów nie pytam, bo sam wiem, że to ścierwo drugiej kategorii było ;) )
W nowelizacji RotS Dooku snuje marzenia, jak to po wygranej wojnie wszyscy "obcy" zostaną podporządkowani ludzkiej rasie. Poza tym - jak nietrudno zauważyć, personel Imperium składa się wyłącznie z ludzi. Więc wychodzi na to że Imperium jako takie segregację rasową jak najbardziej uskuteczniało.
Trieeter Wode, Lord of Persistence from the Brotherhood of the Sith
"Sometimes anger is so deserved and right.
Sometimes things change because of it."

Awatar użytkownika
Alkern
Dark Lord
Posty: 2004
Rejestracja: 03 paź 2015, 18:03

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#15

Post autor: Alkern » 27 paź 2015, 11:51

Nie Lordzie, to jest akurat segregacja gatunkowa.
Darth Alkern, Dark Lord of the Brotherhood of the Sith
"Only through hard work of others can we attain our dreams."

Awatar użytkownika
Ahriman'sabaoth
Lord Honorowy
Posty: 1286
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:54

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#16

Post autor: Ahriman'sabaoth » 27 paź 2015, 12:08

Chodzi mi jedynie o segregację w obrębie gatunku ludzkiego.
Jestem, który jestem.

Awatar użytkownika
Aquarius
Lord
Posty: 718
Rejestracja: 03 paź 2015, 19:12

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#17

Post autor: Aquarius » 27 paź 2015, 12:36

Alkern pisze:Gdzieś kiedyś czytałem (w jakimś innym universum) stwierdzenie, że w świecie, w którym jest taka różnorodność gatunkowa nie ma sensu tracić czasu na rasizm. ;-)
IMO bzdura. A właściwie prawie bzdura, bo zależna od uniwersum. W wypadku konstrukcji takiej jak w SW bzdurą jest na pewno. Otóż budując świat przedstawiony w Odległej Galaktyce bardzo wyraźnie zaakcentowano odrębność bytów poszczególnych planet, a co za tym idzie i ras. Bo fajnie się taką kreację przekłada na język wizualny, a i nie bez znaczenia jest wielość kluczy do rozwiązywania fabuły. Odrębność ta pozwala na przykład łyknąć jak kluskę takie kurioza jak ekipę dżedajów z ramienia superdemokratycznej republiki (swoją drogą bez refleksji nad znaczeniem terminu "republika") ze spokojem kontemplujących widoczki społeczności niewolniczej pod patronatem świata przestępczego. Oj tam, oj tam, jakieś niewolnice i dzieci zmuszane do pracy? Kogo to? A to tylko wierzchołek. W każdym razie świat wykreowany jest ostro podzielony według habitatów. A to musi rodzić rasizm. Bo skoro jest tak ostra granica, to siłą rzeczy musi wystąpić ostra konkurencja. Bo z drugiej strony w tej kreacji, żeby uniknąć zbytniej komplikacji, praktycznie wszystkie światy są... takie same. Atmosfera, grawitacja, żarcie, potrzeby i cała reszta, bez względu czy to robaki, jaszczurki czy inne świnie. Słowem - wszyscy konkurują do tych samych zasobów. Nawet użyto konkurencji do zasobów w fabule, coś tam dzwoniło. Efektem jest niemożliwy do uniknięcia konflikt. A jaka jest odwieczna i naturalna formuła napalania się na wroga? Ano jazda po różnicach, wytykanie cech i inne proste, acz skuteczne narzędzia (hm... ostatnie wybory? mówi to coś?). Tak oto dochodzi się do wniosku, że rasizm w świecie SW powinien być naturalnym stanem rzeczy. A dlaczego byłby pożytecznym (a w takiej kreacji świata byłby), to już inna historia.
Aquarius, Lord from the Brotherhood of the Sith

Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy

Awatar użytkownika
Lupus
Lord
Posty: 729
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:17

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#18

Post autor: Lupus » 28 paź 2015, 10:36

Bardzo fajnie pokazany był ten rasizm w Zemście Sithów Matthew Stowera (notabene adaptacja o wiele lepsza od filmu). Warto zwrócić tam uwagę na przemyślenia Dooku przed jego ostatnim pojedynkiem na mostku Niewidzialnej Ręki. Padają otwarcie określenia takie jak Imperium Człowieka czy celowe wykorzystanie zbudowanie przez Sidiousa ruchu separatystów z nieludzi, by łatwiej można było wieszać na nich psy.

Aczkolwiek to był Dooku - arystokrata, otwarcie uważający się za lepszy od innych nawet z urodzenia czy rasy. Sidious trochę lepiej potrafił wykorzystać zasób (nie)ludzki, ponieważ nie czarujmy się, jest mnóstwo ras które zrobią coś lepiej niż ludzie i głupotą byłoby tego nie wykorzystać tylko wyłącznie w imię jakiejś ksenofobii. Przykładem mogą być Shistavaneni, którzy mimo bycia nieludzką rasą i bardzo niepasujący do błyszczącego aryjskiego obrazka Nowego Ładu, byli często na uczciwych zasadach wynajmowani przez Imperium jako zwiadowcy czy łowcy Rebeliantów.
Lupus, Lord of Wrath and Grand Inquisitor from the Brotherhood of the Sith
"Even the truth has its uses." - Darth Krayt

Awatar użytkownika
Alkern
Dark Lord
Posty: 2004
Rejestracja: 03 paź 2015, 18:03

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#19

Post autor: Alkern » 28 paź 2015, 11:52

Ustalmy raz na zawsze jedną rzecz - co to jest rasizm, a co to jest gatunkizm, bo różnica ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o Gwiezdne wojny.

GATUNKIZM to sytuacja, w której ludzie nienawidzą Twi'leków, albo Zabrakowie pogardzają Ugnaughtami.

RASIZM to sytuacja gdy biali ludzie uważają się lepsi od czarnych ludzi, albo czerwoni Twi'lekowie od niebieskich Twi'leków.


O ile gatunkizm jest dosyć powszechnym zjawiskiem w SW (sztandarowym przykładem jest polityka Imperium Galaktycznego), o tyle rasizm już nie jest aż uwypuklony. Lord Ahriman pytał o rasizm, Lord Gorthuar odpowiedział że się zdarza - tak wśród ludzi (rodzinna planeta Mace Windu), jak i wśród innych gatunków.
Darth Alkern, Dark Lord of the Brotherhood of the Sith
"Only through hard work of others can we attain our dreams."

Awatar użytkownika
Ahriman'sabaoth
Lord Honorowy
Posty: 1286
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:54

Re: Epizod VII: Przebudzenie Mocy - wieści i dyskusje

#20

Post autor: Ahriman'sabaoth » 28 paź 2015, 12:06

O właśnie.
A teraz podbijam pytanie, czy czarni byli dyskryminowani w Imperium Galaktycznym i pomijani przy obsadzaniu stanowisk?
Jestem, który jestem.

ODPOWIEDZ