Strona 1 z 1

Stwory w Formach Walki

: 13 lip 2017, 22:13
autor: Shshi
Ten artykuł jest poświęcony stworzeniom, od których wzięły nazwy poszczególne Formy walki mieczem świetlnym. Niektóre gatunki są opisane bardziej szczegółowo od innych, a jest to związane z ograniczeniami źródłowymi. Niemal wszystkie informacje o tych gatunkach pochodzą ze starego kanonu.

Forma I
Droga sarlacca
Na pewno każdy zna wielkiego sarlacca z Tatooine, który koczował zagrzebany w piasku na Morzu Wydm, i do którego miał zostać wrzucony Luke Skywalker w Powrocie Jedi.
Sarlacc to stworzenie posiadające cechy zwierzęce jak i roślinne. Ten rozmnażający się przez zarodniki potwór występuje na kilku planetach: Tatooine, Aargonar, Dathomira, Felucja, Socorro i Oovo IV. Jego największy przedstawiciel żył na Felucji. Był tak wielki, że cała okolica była najeżona jego zębami. Ta dolina była nazywana przez miejscowych Prastarą czeluścią.
Według Jabby sarlacc trawił swoje ofiary przez tysiąc lat, ponoć potrafią utrzymywać ofiarę przy życiu aby się nimi powoli pożywiać, ale nie zostało to udowodnione przez naukowców. Opowieści o jego wyjątkowym układzie trawiennym były spowodowany tym, że osiadłym osobnikom bardzo rzadko udawało się dopaść ofiarę, a mimo to udało im się przeżyć. Jedyną znaną osobą, która przeżyła pożarcie przez tę kreaturę był Boba Fett.
Długość ich życia wahała się między 20 000 a 50 000 lat. Dorosłe sarlacki w swoich środowiskach zazwyczaj stoją najwyżej w łańcuchu pokarmowym, ale młode, które nie prowadzą osiadłego trybu życia, mogą stać się ofiarą większych drapieżników.

Obrazek
Obrazek

Forma II
Droga isalamira
Isalamiry to porośnięte brązowym i białym futrem jaszczurki żyjące na planecie Myrkr. W obronie przed drapieżnymi vornskrami, które korzystały z wykrywania Mocy, aby znaleźć swoje ofiary, wykształciły wyjątkową umiejętność: tworzyły wokół siebie pole ochronne, w zasięgu którego nie istniała Moc. Owe pole powiększa się nawet do paru kilometrów, gdy obok siebie znajduje się kilka isalamirów. Są stworzeniami z poza nowego kanonu.
Te dorastające do 50 cm stworki żywią się sokami drzew Olbio, pochłaniając je przez pazury wrastające do rdzenia tychże drzew. Odczepienie przytwierdzonego osobnika bez uśmiercania go było niemal niemożliwe. Rozmnażały się przez znoszenie bańko-podobnych jaj.
Ich unikalna zdolność była wykorzystywana do obrony przed użytkownikami Mocy, między innymi przez Tybera Zanna i admirała Thrawna, gdzie ten drugi odkrył, iż ich zdolności potrafią uchronić klony poddane przyspieszonemu dojrzewaniu od “kloniego szaleństwa”.
Obrazek
Obrazek

Forma III
Droga mynocka
Mynocki to powszechne w galaktyce szkodniki. W Imperium kontratakuje, podczas ucieczki Sokoła Millenium z Hoth, Rebelianci chwilowo ukryli się wewnątrz asteroidy, a dokładnie w trzewiach exogortha i spotkali kilka mynocków, które chciały gryźć kable ich statku.
Mynocki dzięki mało skomplikowanej budowie ciała i nielicznym organom wewnętrznym potrafiły rozmnażać się przez podział i przeżyć w próżni kosmicznej. Miały około 2 m długości i żywiły się prądem, światłem słonecznym i wszelkimi innymi falami elektromagnetycznymi. Ich niskie wymagania środowiskowe sprawiły, że czują się swobodnie niemal w każdym środowisku. Wyjątek stanowią planety o dużej zawartości helu w atmosferze, na który mają tak wysoką nietolerancję, że kontakt z helem może spowodować eksplozję stworzenia. Z tego powodu popularną bronią do tępienia tych szkodników stały się granaty helowe.
Istniało wiele odmian i ras tego gatunku: solny mynock z Lok, śnieżny mynock z Hoth, siarkowy mynock, czujący mynock z Bimmiel, które były wrażliwe na Moc i wiele innych mniej lub bardziej różniących się od siebie.
Ich powszechność odcisnęła swoje piętno na niektórych kulturach. Przykładowo, kuchnia Twi’leków słynie z doskonale przyrządzonego mięsa mynocków. Popularne były też przysłowia związane z nimi takie jak “siedzieć jak mynock na grządce” oznaczające przesiadywanie na widoku i “jeden mynock plagi nie czyni”. Imieniem Mynock został ochrzczony frachtowiec Cade'a Skywalkera oraz wiele innych jednostek powietrznych i droidów.

Obrazek

Obrazek


Forma IV
Droga jastrzębionietoperza
Jastrzębionietoperze lub hawk-baty albo hawkbaty, to latające gady z wielkim zakrzywionym dziobem i błoniastymi skrzydłami. Hawkbat jest jednym z dwóch naturalnie występujących zwierząt, które przeżyły w całkowicie zurbanizowanym Coruscant (drugim jest thrantcill). Polowanie na nie było bardzo niebezpieczne, dzięki czemu przetrwały. Niestety, tych istot nie zobaczymy w ani jednej scenie filmów ani serialu, a w książkach i komiksach nowego kanonu się nie pojawiają.
Miały metr długości i ponad półtora metra rozpiętości skrzydeł. W ich dziobach znajdowały się małe ostre zęby, a w połączeniu ze zwinnym, szybkim lotem, doskonałym wzrokiem i umiejętnością echolokacji, stały się niemal niepokonane.
Ich relacje stadne są bardzo zażyłe. Zawsze wspólnie polują i regularnie migrują. Są mało odporne na zimno, przez co często zamieszkują wyloty ciepłego powietrza wisząc głową w dół.
Młode bathawki wykluwały się z jaj w gniazdach, które rodzice wili najczęściej z kabli i śmieci. Pisklęta mogły wyglądać na porzucone, w ukryciu zawsze czuwała matka, która w sytuacji zagrożenia młodych była w stanie rozszarpać intruza. Kilkudniowe zielonoskóre jastrzębionietoperze są samodzielne, a gdy dojrzeją zrzucają zieloną skórę i noszą purpurowo-szare barwy.
Ich mięso jest jadalne, ale dopiero po ugotowaniu w temperaturze 1000 stopni przez 20 minut. Imperator Palpatine miał własną hodowlę tych stworzeń aby rozkoszować się ich smakiem za każdym razem gdy przylatywał na Coruscant.
Mianem jastrzębionietoperza nazywano ludzi o garbatym nosie lub brzydkich. Jeden z batalionów walczących w Wojnach Klonów znany był jako Batalion Hawkbat.
Przeżyły zmiany środowiska na Coruscant po inwazji Yuuzhan Vongów.

Obrazek


Obrazek

Forma V
Droga smoka krayt
Smoki krayt to wielkie drapieżne gady z planety Tatooine. Mimo, że wiele scen w filmach rozgrywa się na Tatooine, nie spotkamy tam żadnego z tych wielkich jaszczurów, a jedynie szkielet jednego z nich w Nowej nadziei. Smoki nie miały naturalnych wrogów za wyjątkiem piaskowych demonów, które bez problemu mogły upolować młode gady.
Żywiły się głównie banthami, ale nie pogardzą inną zdobyczą. Wytwarzały też silnie trujący jad, który często był stosowany przez łowców nagród. Zdarzało się, że rasy inteligentne także polowały na smoki, a ich głównym celem w zabijaniu tych stworzeń była perła smoka krayt - półprzezroczysty okrągły kamień powstały z niestrawionych resztek pokarmu, zmielonych na pył i zbitych ze sobą. Perła była cennym trofeum, kamieniem jubilerskim, a nawet nadawała się jako kryształ do miecza świetlnego.
Te wielkie bestie mogły rosnąć nieustannie przez całe życie. Mogły mieć 45 m długości i 20 ton wagi. Żyły ponad 100 lat, a gdy odczuwały, że ich dni dobiegają końca, instynktownie szły na Cmentarzysko Krayt i tam dokonywały żywota.
Pomimo swojej ogromnej siły i prestiżu smoki miały kilka wad biologicznych. Ich wzrok miał problemy z wyłapywaniem wymiarowości obrazu, przez co zdarzało im się zamiast ofiary atakować ich cień. Dodatkowo ich zatoki były cienkie i delikatne więc celny strzał z blastera w nozdrza mógł uszkodzić mózg potwora i doprowadzić do śmierci.
Ich majestat i siła spowodowały, że wpisywały się bardzo mocno w lokalną kulturę. Wiele ludów na Tatooine otaczało je wielką czcią. Tuskeni uważali je za święte, a ich perłę za relikwię i trofeum wielkiego wojownika. Niektórzy wierzyli, że smoki krayt wywodzą się od Duinuogwuinów, czyli Gwiezdnych Smoków. Powstał nawet specjalny drink nazywany Mlekiem Krayt.
Istniało kilka podgatunków tych stworzeń. Jeden z nich miał dużo większy ogon, który służył głównie do ataku. Były też wielkie smoki krayt, które miały długą szyję i ogon i dorastały do 100 m, miały dodatkowo 10 nóg i potrafiły “płynąć” tuż pod powierzchnią piasku.

Obrazek

Obrazek


Forma VI
Droga rancora
Rancory to wielkie, dwunożne drapieżniki, posiadające cechy ssaków i gadów. Rancor pojawił się w Powrocie Jedi gdy Luke został złapany w pułapkę w pałacu Jabby. Ich rodzinną planetą była Dathomira, ale można było je spotkać na wielu innych planetach, między innymi: Lehonie, Ottethan, Caridzie, Corulagu i Felucji. Na poszczególnych światach rancory mogły się trochę różnić od siebie, ale wszystkie posiadały krótkie nogi, dłuższe ręce, grubą skórę zdolną zatrzymać pocisk blastera i płaską twarz, na której wizualnie panowała ogromna paszcza.
Rancory osiągały od 5 do 10 metrów i ważyły około dwóch ton, a młode osobniki miały około 3 metry. Te wielkie bestie wykluwały się z jaj i były noszone na plecach lub brzuchu matki. Samica najczęściej znosiła dwa jaja. Dorastające w stadach i dobrze odżywiane były znacznie mniej agresywne, ale nadal pozostawały stworzeniami bardzo niebezpiecznymi.
Te pechowe stworzenia na każdej planecie doświadczały innego rodzaju cierpień. Na Dathomirze były kontrolowane przez wiedźmy - wykorzystywały je jako wierzchowce. Polowano na nie dla trofeów, mięsa i skóry. Łapano również żywe osobniki i okradano gniazda z jaj, bogacze często przygarniali je jako pupile ku własnej uciesze i terroryzowaniu pracowników i służby. Na niektórych planetach odbywały się nielegalne walki rancorów.
W większości rancory są głupie, ale zdarzały się wyjątki. Był jeden osobnik potrafiący mówić, pisać i czytać. Chciał przekazać tę wiedzę innym członkom stada, ale były zbyt głupie aby to zrozumieć.
Podgatunki nazywane były między innymi: Bull rancor, Rancor pygmy, Felucian rancor, Tyrant rancor, Jungle rancor.
Wielu Sithów i wiedźm poddawało rankory mutacjom przy użyciu Ciemnej Strony Mocy i alchemii.


Obrazek


Obrazek








Forma VII
Droga vornskra
Vornskry były podobnymi do psów drapieżnikami z Myrkr. Wyróżniała ich od innych zwierząt możliwość wykrywania swoich ofiar za pomocą Mocy. Jedynym stworzeniem zdolnym ukryć się przed vornskrami były isalamiry. Im istota była bardziej wrażliwa na Moc, była bardziej narażona na atak ze strony bestii. Nie pojawiły się w żadnym filmie ani odcinku serialu.
Dorosłe osobniki miały 80 cm wysokości. Polowały głównie nocą, co w połączeniu z czarnym umaszczeniem dawało ogromną przewagę nad ofiarami. Gdy atakowały używały swoich ogonów, w których znajdowała się trucizna, a następnie dobijały i rozrywały zdobycz silnymi szczękami z masą ostrych zębów. Najczęściej atakowały stadnie. Za dnia były spokojne lub spały. Talon Karrde, właściciel parki vornskrów odkrył, że obcięcie stworom ich biczowatych, trujących ogonów działa jak kastracja. Wykastrowane osobniki są mniej zaciekłe, bardziej ospałe i słabiej wykrywają swoje ofiary za pomocą Mocy.
Vornskry były wykorzystywane przez wojsko do wykrywania wrogów i przez strażników więziennych do łapania zbiegów. Pełniły również straż w Świątyni na Dromund Kaas. Ich materiał genetyczny stał się szablonem do stworzenia przez Yuuzhan Vongów potworów, które nazywali Voxyn.


Obrazek

Obrazek