Strona 1 z 1

Pomysł na nową formę walki na miecze świetlne?

: 29 cze 2018, 00:15
autor: Zaira
Stworzono aż osiem form posługiwania się mieczem świetlnym (jeżeli wliczyć w to formę zerową), a każda z nich ma przynajmniej jeden wariant. Lecz wszystkie, bez wyjątku opierają swoją siłę głównie na sprawności fizycznej wojownika. Choć Moc jest również ważnym elementem starć na miecze świetle, to nigdy jest ona bazową częścią walki.

Od dłuższego czasu intrygował mnie ten fakt i po paru głębszych przemyśleniach coś mnie tknęło. Co gdyby stworzyć nową formę posługiwania się mieczem świetlnym, taką w której najważniejszy jest poziom posługiwania się Mocą, a nie sprawność fizyczna? Taką, do której nie potrzebne byłyby ręce? Wiem, że może brzmieć to wyjątkowo absurdalnie, ale nie jest to aż tak niedorzeczne, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.

Forma ta wymagałaby od jej użytkownika niezwykle dużych umiejętności posługiwania się Mocą, dobrze rozwiniętej orientacji przestrzennej oraz sporej podzielności uwagi. Polegałaby ona na unoszeniu miecza telekinezą, a następnie walka nim w dalszym ciągu utrzymując go w powietrzu. Byłoby to niezwykle trudne do opanowania ze względu na przymus skupienia się zarówno na przeciwniku jak i nad tym, gdzie jest oraz w którą stronę skierować swoje ostrze. W końcu w normalnej walce ciało reaguje instynktownie, dzięki wcześniejszym treningom. Potęga w posługiwaniu się Mocą też nie byłaby tu bez znaczenia. W końcu przy starciu z przeciwnikiem silnym fizycznie trzeba stawić odpowiednio mocny opór.

Lecz forma ta ma wiele dosyć istotnych plusów. Po pierwsze pozwoliłaby na znacznie bardziej nieprzewidywalne ataki, gdyż wojownika nie ograniczałaby zasięg rąk. Po drugie możliwe byłoby użycie wielu mieczy świetlnych. Oczywiście zwiększyłoby to trudność w posługiwaniu się tą formą, lecz wtedy można by prowadzić agresywną ofensywę, przy okazji pozwalając na pozostanie w defensywie. Forma ta właściwie jest „pisana” pod osoby posiadające więcej niż jeden czy dwa miecze świetlne (Może Grevious by z tego korzystał, gdyby był czuły na Moc?)

A co wy Bracia i Siostry sądzicie o tym pomyśle?
Tylko błagam, nie zjedzcie mnie jeżeli coś pogmatwałam :shock: :(

Re: Pomysł na nową formę walki na miecze świetlne?

: 29 cze 2018, 08:39
autor: Alkern
Później będę miał więcej czasu, to się rozpiszę, bo walka na miecze świetlne to mój konik, ale teraz rzucę Ci Siostro dwa hasła:

1. Darth Traya

darth_traya.jpg

2. Vo'ren Faalo i jego "Wola"

Re: Pomysł na nową formę walki na miecze świetlne?

: 30 cze 2018, 01:10
autor: Zaira
Dziękuję za informacje Mroczny Lordzie.
Teraz widzę, że jeszcze mi "trochę" zostało do nadrobienia jeżeli chodzi o znajomość uniwersum Star Wars :oops: :?. Od teraz wiem, by przed wrzuceniem czegoś na forum zrobić bardzo, ale to bardzo dokładny research, by nie pisać czegoś co da większości jest dobrze znane albo oczywiste.

Re: Pomysł na nową formę walki na miecze świetlne?

: 30 cze 2018, 02:09
autor: Alkern
Zaira pisze:
30 cze 2018, 01:10
(...) Od teraz wiem, by przed wrzuceniem czegoś na forum zrobić bardzo, ale to bardzo dokładny research, by nie pisać czegoś co da większości jest dobrze znane albo oczywiste.
Nie Siostro. Po to tu jesteśmy, by się naszą wiedzą wymieniać. Nikt z nas nie wie wszystkiego. Obstawiam, że o Krei niektórzy tu mogli nie wiedzieć. O Woli Faalo jestem pewien, że wiedziało/pamiętało może 5 osób. A raczej mniej.

Re: Pomysł na nową formę walki na miecze świetlne?

: 01 lip 2018, 11:46
autor: Zia
Nie zjadamy sithów , są bardzo potrzebni nawet mimo ewentualnych błędów, proszę odwiedzić i zapytać brata Kadrena :)
A powazniej.
Chciałbym na poczatku podważyc Twoje założenie Zairo, że opierają się głownie na sprawności. Im owa sprawnośc większa, tym mniejsze wykorzystanie Mocy do przekroczen ograniczen ciała i mozna ją kierować w inne techniki ataku . To wspomaganie Mocą ciała dzięki któremu oponenci robią "cuda na kiju", sami stają sie bronią, ów "Battlemind" . To nie tylko perfekcyjnemu opanowaniu swego ciała, wyrobionej pamieci miesniowej i praktycznemu zastosowaniu poznanych stylów i technik. Atak i obrona oparta jest takze na Mocy, dzięki czemu fantastycznie wyszkolony, "zwykly" wojownik raczej nie poradzi sobie ze przecietnym Jedi bez wczesniejszych przygotowan, a jak sie walczy z tymi lepszymi "z marszu" bez Mocy po swojej stronie to juz warto popytac Jango Feta. Qel-Droma też miałby coś w tym temacie do opowiedzenia :) . Czy więc ostrze jest w dłoni czy porusza się na uwięzi Mocy, róznica w szybkości ciosów nie będzie istotna. Czy Moc koncentruje się na tym kierowaniu, czy przepływa poruszając całym ciałem. Co wiecej, wtedy jak wspomniałem reszta ciała staje się także elementem broni ( a raczej ona częścią ciała ;) ) czy to poprzez kopniaki czy płynne uniki. Po cóż więc się koncenrować osobno na atakach i jednocześnie uważać, by nie zostać trafionym, skoro można to robić jednoczesnie bez podzielnej uwagi? Wersja kontroli ostrz wyłącznie Mocą bez kontaktu fizycznego z ciałem może byc udzialem istot, które mimo potegi w Mocy z powodów fizycznych ograniczeń preferują taki styl ( Traya? ), choc zaprzecza temu to, co Yoda pokazal w 2 i 3 ep.
No a jesli miecz kierowany Mocą, albo od razu lepiej trzy, to czemu zwykły a nie podwójny ? Nawet niech bedzie poczwórny. I niech się wszystkie kręcą jak piły... :) Zamiast nich można tez po prostu ciskać fragmentami otoczenia o wadze +100kg, choć patzrac na starcie Yody z Dooku, to sprawiało to temu pierwszemu znaczenie wiecej klopotu i kosztowalo wysilku niz sama walka z jednym z najlepszych szermierzy. Wtedy wszystkie walki wygladalyby "kto pierwszy odpali miecz przy pasie przeciwnika ucinajac mu noge" ;)
Myslę, że zależy to od każdego z użytkownika Mocy z osobna. To w jakim wykorzystaniu Mocy czuje się lepiej i jak ja "czuje", jaki styl walki preferuje. Nie widze zadnych przeszkod, by rozwijac sobie taki styl walki, bedzie na pewno zaskakujacy na poczatku dla przeciwnika, choc na dluzsza mete mniej wydajny i męczacy.

Re: Pomysł na nową formę walki na miecze świetlne?

: 02 lip 2018, 19:27
autor: Kas'sil'arani
Zaira pisze:
29 cze 2018, 00:15
Co gdyby stworzyć nową formę posługiwania się mieczem świetlnym, taką w której najważniejszy jest poziom posługiwania się Mocą, a nie sprawność fizyczna? Taką, do której nie potrzebne byłyby ręce?
Forma ta wymagałaby od jej użytkownika niezwykle dużych umiejętności posługiwania się Mocą,
To po co w takim razie używać miecza świetlnego, skoro poziom zrozumienia i opanowania Mocy jest bardzo duży?
Sam pomysł nie jest wcale niedorzeczny. Na pewno są istoty, których budowa utrudnia czy wręcz uniemożliwia trzymanie miecza w kończynie, jak np. Mistrz Ooroo czy Thon.
Darth Alkern pisze:
30 cze 2018, 02:09
O Woli Faalo jestem pewien, że wiedziało/pamiętało może 5 osób. A raczej mniej.
Ja pierwsze słyszę :)