LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

Awatar użytkownika
Alkern
Dark Lord
Posty: 2032
Rejestracja: 03 paź 2015, 18:03

LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#1

Post autor: Alkern » 24 maja 2017, 16:27

Przez tysiąclecia Sithowie wbijali sobie nawzajem nóż w plecy twierdząc, że to nas umacnia. Że ciągłe zagrożenie zmusza nas do nieustającego rozwijania swych umiejętności i bycia zawsze o krok przed wszystkimi dookoła. Powoływali się na prawo dżungli i zasadę, że przetrwają tylko najsilniejsi. Ta praktyka osiągnęła swe apogeum, gdy Darth Bane wprowadził Zasadę Dwóch - na dobre i na złe formalnie sankcjonując i dopingując takie zachowanie.

I oto tysiąc lat później powstaje Bractwo Sithów - organizacja, która za jeden z trzech głównych filarów przyjęła sobie LOJALNOŚĆ. Której członkowie zwracają się do siebie nawzajem per Bracie i Siostro. Którzy poprzez budowanie swej własnej potęgi mają za zadanie zwiększanie siły całej grupy. Jednocześnie drugim, równie ważnym filarem jest WIEDZA - w tym i znajomość naszej filozofii... i historii! Rozumienie mechanizmów Ciemnej Strony oraz ścieżek, którymi kroczyli ci, którzy byli przed nami.

Czy nie stoi to we wzajemnej sprzeczności? Czy poznając tajniki przeszłości nie ryzykujemy pojawienia się w naszych szeregach jednostki, która niczym Darth Bane postanowi nas zniszczyć od środka, jako niegodnych miana Sithów? Czy może różne rozumienie pojęcia LOJALNOŚĆ nie doprowadzi do sytuacji, w której powołując się na oddanie wobec organizacji doprowadzimy do walk wewnętrznych? A może czując lojalność wobec jednostek nie będziemy w stanie pozbyć się tych spośród nas, którzy ciągną Bractwo w dół - przewodził Bractwem będzie słaby Mroczny Lord, jednak LOJALNOŚĆ sprawi, że nie znajdzie się nikt, kto zechce rzucić mu wyzwanie...
Darth Alkern, Dark Lord of the Brotherhood of the Sith
"Only through hard work of others can we attain our dreams."

Awatar użytkownika
Mercer
Master
Posty: 898
Rejestracja: 28 lis 2015, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#2

Post autor: Mercer » 24 maja 2017, 19:43

Nie sądzę, żeby mogło dojść do sytuacji, kiedy Bractwem rządził będzie słaby Mroczny Lord. Lojalność, jako jeden z Filarów w moim rozumieniu idzie dwiema, równoległymi ścieżkami.

Pierwsza to lojalność wobec jednostki - czy to Mroczny Lord, czy Akolita. Jesteśmy Bractwem, słowa Bracie czy Siostro nie służą nam tylko za ozdobnik do rozmów, są wyrazem wspólnoty.

Druga, to lojalność wobec samego Bractwa, wobec grupy jaką Bractwo stanowi, wobec jego celów i jego idei.

I tutaj następuje wspólny element tych dwóch ścieżek. Będąc lojalnym wobec Bractwa i wobec jednostek nie działamy przeciwko nim. Nie możemy działać na szkodę ani przez zaniechanie działania pozwolić, by krzywda została wyrządzona.

Oczywiście, istnieje tutaj problem - co jest nadrzędne? Lojalność wobec jednostki czy wobec Bractwa? Podpowiedzią może być chłodna kalkulacja. Narażając Bractwo na szkodę będąc lojalnym wobec jednej jednostki, narażamy cała ideę, całą grupę. Będąc lojalnym wobec grupy, narażamy jednostkę.

Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi, właściwie każdy powinien odpowiedzieć sam przed sobą. Uważam jednak, że w tym konkretnym przypadku, idee Bractwa, z którymi zgadzają się wszyscy jego członkowie, powinny stać wyżej. Nie możemy dopuścić, by Bractwo popadło w marazm i upadło.
Mercer Ethirian, Master and Lore Master from the Brotherhood of the Sith
The darkness has eyes and ears. And, sometimes, lightsabers.

Awatar użytkownika
Gorthuar
Lord
Posty: 569
Rejestracja: 03 paź 2015, 19:18

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#3

Post autor: Gorthuar » 24 maja 2017, 19:48

Moim zdaniem lojalność należy rozumieć jako wierność organizacji i ideałom Sithów. Lojalność wobec jednostek powinna występować w stopniu ograniczonym. Jednostki słabe należy eliminować właśnie z lojalności wobec organizacji jaką stanowi Bractwo Sithów, bo jej siła bierze się z potęgi indywidualnych członków.

Własne dążenie do większej potęgi można więc również motywować lojalnością. Ba! Nawet spiski przeciwko przełożonym można w ten sposób usprawiedliwić. Lojalność za to nie pozwala na wciąganie w wewnętrzne rozgrywki pomiędzy Sithami czynnika zewnętrznego, tzn na wystawianie innych na odstrzał naszym odwiecznym wrogom, jak to się w przeszłości niestety zdarzało.

Natomiast jeżeli pojawi się wśród nas jednostka, która niczym Bane postanowi nas zniszczyć jako niegodnych miana Sithów i zdoła tego dokonać... wtedy niestety jednostka ta będzie mieć rację.


Gorthuar Ventress, Lord of Vengeance from the Brotherhood of the Sith
"I fight for the future... and the future is now!" - Naga Sadow

Awatar użytkownika
Gorthuar
Lord
Posty: 569
Rejestracja: 03 paź 2015, 19:18

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#4

Post autor: Gorthuar » 24 maja 2017, 19:52

Dodam jeszcze, że właśnie kierując się lojalnością do organizacji, każdy powinien starać się przebić swojego przełożonego. Uczeń czyha na Mistrza, więc Mistrz nie może zgnuśnieć, musi się rozwijać, stawać się potężniejszy. W ten sposób Uczeń wyświadcza Mistrzowi, a także całej organizacji, przysługę.


Gorthuar Ventress, Lord of Vengeance from the Brotherhood of the Sith
"Knowledge is power." - wielu Lordów Sithów

Awatar użytkownika
Zia
Knight
Posty: 894
Rejestracja: 05 sty 2017, 10:45
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#5

Post autor: Zia » 26 maja 2017, 00:33

Samo zdobycie badz dojscie do pozycji Mrocznego Lorda juz swiadczy o sile. Jakze zenujaca zgraja musialoby byc Bractwo, by słabą istote dopuscic do tego stanowiska. Wtedy najlepszym i jedynym dla niego wyjsciem bylaby jak najszybsza zaglada.

Lojalnosc wobec idei Bractwa, a wiec owe idee stoja na strazy sily Bractwa. Sithowie jak mało które grupy jest kierowana przez kult siły, czy też raczej potegi, gdyz zawiera w sobie także wiedze oraz gotowosc do praktycznego z niej korzystania.
Potega Bractwa jest mieczem i tarcza wobec zagrozen zewnetrznych jak i wewnetrznych. A czymze jest potega, jak nie wypadkową Wiedzy i Sily. Do tej puli łoży każdy z członków, a słabi "zetrą się" w trakcie działania.
Bractwo jest niczym wielogłowy gwiezdny smok, a Lojalnosc jest zabezpieczeniem przed tym, by głowy nie zwróciły sie przeciw sobie, co skutkowaloby smiercia calego organizmu. W przypadku Bractwa Lojalnosc jest po prostu praktyczna i logiczna.
Lojalny ideom Bractwa Mroczny Lord bedzie pilnowac, by reszta byla silna. Jest to w jego interesie z co najmniej dwoch powodow - pierwszy to czujac na karku oddech reszty bedzie wiedzial, iz nie moze sie zatrzymac i oddac stagnacji, musi wciaz wzrastac w Potege, by byc Godnym Mrocznym Lordem. Inaczej stanie sie bylym Mrocznym Lordem. Drugi - na co przyda sie mu grupa slabeuszy ? Majac po swej stronie lojalna, swiadoma grupe poteznych istot zwielokrotni takze i swoja potege. W sumie działa to w przypadku kazdego z sithow - to Bractwo zwielokratnia mozliwosci każdego z nich, przy czym pilnuje, by nie zgnusnial. Bractwo jest mini ekosystemem, ostrzega a w końcu eliminuje pokazujac innym, jak konczy sie dany błąd.
R'co Zia, Knight and Grand Admiral from the Brotherhood of the Sith
Jesteś tylko tak dobry, jak twoja ostatnia walka

Awatar użytkownika
Ahriman'sabaoth
Lord Honorowy
Posty: 1290
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:54

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#6

Post autor: Ahriman'sabaoth » 26 maja 2017, 08:58

Zia pisze:Samo zdobycie badz dojscie do pozycji Mrocznego Lorda juz swiadczy o sile.
No czy ja wiem? Przypominam, że nasze Mroczne Lordy od jakiegoś czasu pochodzą "z wyboru" ;)
Jestem, który jestem.

Awatar użytkownika
Kas'sil'arani
Lady Honorowa
Posty: 1861
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:16
Lokalizacja: Copero, Chiss Space

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#7

Post autor: Kas'sil'arani » 26 maja 2017, 10:18

No nie! Ale Mroczny zrobił tym tematem ściągawkę dla Kandydatów :/ I co ja teraz im mam zadawać na dzień dobry?
Kas'sil'arani, Lady of Darkness

Awatar użytkownika
Gorthuar
Lord
Posty: 569
Rejestracja: 03 paź 2015, 19:18

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#8

Post autor: Gorthuar » 26 maja 2017, 13:20

Ahriman'sabaoth pisze:
Zia pisze:Samo zdobycie badz dojscie do pozycji Mrocznego Lorda juz swiadczy o sile.
No czy ja wiem? Przypominam, że nasze Mroczne Lordy od jakiegoś czasu pochodzą "z wyboru" ;)
I niczym nie różni się to od czasów Złotego Wieku Sithów :P
Kas'sil'arani pisze:No nie! Ale Mroczny zrobił tym tematem ściągawkę dla Kandydatów :/ I co ja teraz im mam zadawać na dzień dobry?
To samo, Mistrzyni, to samo. Jak tu zajrzą i ściągną, to przynajmniej oznacza minimalną inteligencję.


Gorthuar Ventress, Lord of Vengeance from the Brotherhood of the Sith
"Knowledge is power." - wielu Lordów Sithów

Awatar użytkownika
Ahriman'sabaoth
Lord Honorowy
Posty: 1290
Rejestracja: 03 paź 2015, 20:54

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#9

Post autor: Ahriman'sabaoth » 29 maja 2017, 09:16

Gorthuar pisze:I niczym nie różni się to od czasów Złotego Wieku Sithów :P
Osobiście jednak dostrzegam subtelne różnice ;)
Jestem, który jestem.

Awatar użytkownika
Alkern
Dark Lord
Posty: 2032
Rejestracja: 03 paź 2015, 18:03

Re: LOJALNOŚĆ - siła czy zguba Bractwa Sithów?

#10

Post autor: Alkern » 30 maja 2017, 12:43

Mercer pisze:Nie sądzę, żeby mogło dojść do sytuacji, kiedy Bractwem rządził będzie słaby Mroczny Lord (...)
Mrocznego Lorda podałem jako przykład skrajny, natomiast tę samą zasadę można zastosować do każdego członka Bractwa... słabych członków Rady Lordów, słabych dowódców militarnych, słabych szeregowych Braci i Sióstr, których w imię LOJALNOŚCI nikt nie będzie chciał zastąpić lub usunąć... i prawda jest taka, że historia Bractwa podaje wiele przykładów, gdy jego członkowie wykazywali się LOJALNOŚCIĄ wobec jednostek (w tym poprzez zaniechanie działań), a nie organizacji. Ale czy ktoś jest w stanie podać przykłady odwrotne? Bo ja mogę takie policzyć na palcach jednej ręki, a sytuacji które by wymagały takich działań było i jest o wiele więcej... Zatem te wszystkie zapewnienia, że poprzez stwarzanie wzajemnego zagrożenia budujemy wzajemną potęgę należy między legendy włożyć, bo prawda jest zgoła inna!
Lord Gorthuar pisze:Lojalność za to nie pozwala na wciąganie w wewnętrzne rozgrywki pomiędzy Sithami czynnika zewnętrznego (...)
Pierwszy nowy głos w dywagacjach. Pierwszy, który nie powtarza jak echo moich myśli... Mam jednak pytanie jak się do tego ma na przykład walka o wpływy wśród Mandalorian, albo lepiej - w Imperium? Rozumiem, że przywiezienie Mando na Korriban to czyn wybitnie karygodny, ale czy dajmy na to budowanie własnej siatki wywiadowczej i jednoczesne niszczenie tej, którą zbudował Szef Wywiadu celem przejęcia jego stanowiska to czyn godny pochwały i naśladownictwa?
Darth Alkern, Dark Lord of the Brotherhood of the Sith
"Only through hard work of others can we attain our dreams."

ODPOWIEDZ